Dostępność
Oddziały Terenowe
youTube
FB

"Zdrowy Dawca - Bezpieczny Pacjent"

 

 

W ponad 200 ośrodkach w Polsce można wykonać bezpłatne testy w kierunku HCV (testy anty-HCV) – poinformowali organizatorzy programu „Zdrowa wątroba”. Jak podkreślają w informacji prasowej, wykrywanie zakażenia HCV, który powoduje wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW C), jest o tyle istotne, że w Polsce refundowane są skuteczne terapie prowadzące do wyleczenia WZW C u 99 proc. pacjentów. Tymczasem spośród ok. 200 tys. zakażonych HCV Polaków jedynie 15 proc. wie o swoim zakażeniu.

"Pilotaż programu 'Zdrowa wątroba' jest realizowany od połowy października 2018 r. we współpracy ze służbami medycyny pracy w całym kraju. Lista podmiotów leczniczych biorących udział w programie jest dostępna na stronie www.zdrowawatroba.pl" - poinformował cytowany w informacji prasowej Tomasz Jan Prycel, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia CEESTAHC, które opracowało program wspólnie z Fundacją "Gwiazda Nadziei" oraz Europejską Fundacją Rozwiązywania Problemów Zdrowotnych.

Informacje o około 200 ośrodkach, które wykonują bezpłatne testy anty-HCV, można również znaleźć na stronie Fundacji "Gwiazda nadziei".

Szacuje się, że w Polsce na przewlekłe choroby wątroby cierpi ponad 400-500 tys. "Mniej więcej 40 proc. wszystkich chorób wątroby to choroby o etiologii zakaźnej" - powiedziała prof. Anna Piekarska, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi we wtorek 11 grudnia na konferencji prasowej, na której prezentowano program „Zdrowa wątroba”. Połowę z nich stanowi WZW C, wywołane przez HCV, a połowę - WZW B, wywołane przez HBV. Wśród pozostałych najważniejszych przewlekłych schorzeń wątroby specjalistka wymieniła: alkoholową oraz metaboliczną (związaną z otyłością i cukrzycą) chorobę wątroby.

"Na HCV skupiamy się dlatego, że ze wszystkich chorób wątroby jest ona całkowicie wyleczalna. Wśród moich pacjentów z WZW C 99 proc. zostaje wyleczonych całkowicie" - podkreśliła prof. Piekarska. Dodała, że nowe terapie na WZW C trwają jedynie 8-12 tygodni, nie mają praktycznie działań niepożądanych i – co bardzo ważne – są w Polsce w pełni refundowane.

"W Polsce jesteśmy w fantastycznej sytuacji, bo wszystkie leki dla chorych na WZW C są refundowane i w tej chwili praktycznie nie ma kolejek do leczenia. Teraz chodzi nam o to, żeby pacjentów zakażonych HCV znaleźć" - wyjaśniła specjalistka.

Dodała, że w Polsce liczba osób zakażonych HCV jest szacowana na ok. 200 tys. osób, z czego tylko 15-20 proc. jest tego faktu świadoma.

Obecna na konferencji zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Izabela Kucharska przypomniała, że HCV przenoszony jest drogą krwi. Najczęstszymi źródłami zakażenia są zabiegi chirurgiczne, dializy czy małe zabiegi medyczne. Do zakażeń tym wirusem dochodzi też u osób przyjmujących narkotyki drogą dożylną, w salonach tatuażu i kosmetycznych. Zakażona HCV kobieta ciężarna może też przekazać go swojemu dziecku.

"Jednak 85 proc. zakażeń HCV w Polsce stanowią zakażenia szpitalne. Te osoby uległy zakażeniu w placówkach opieki medycznej 20, 30 a czasami i 40 lat temu, kiedy warunki higieny szpitalnej były zupełnie inne niż teraz. Myśmy tych ludzi zarazili i my ich teraz musimy wyleczyć, tym bardziej, że mamy taką możliwość. Najpierw musimy ich jednak znaleźć" - tłumaczyła prof. Piekarska.

 

Problem stanowi to, że objawy WZW C występują dopiero po wielu latach, gdy u pacjenta dojdzie do marskości i niewydolności wątroby, a nawet do rozwoju raka wątrobowokomórkowego. "Nie musi tak jednak być. W Szwecji znają 80 proc. wszystkich zakażonych HCV. A jeżeli my nie diagnozujemy tych ludzi, to nie dajemy im szansy na wyleczenie. Poza tym osoba, która jest zakażona wirusem HCV, ale o tym nie wie, może być zagrożeniem dla swojego otoczenia nieświadomie przenosząc wirusa na swoich bliskich. Dlatego my tych chorych musimy czynnie poszukiwać" - tłumaczyła prof. Piekarska.

Zaznaczyła, że w grupie ryzyka znajdują się m.in. kobiety w średnim wieku, które po porodzie miały przetoczenie krwi. Chodzi o wszystkie przetoczenia przed 1993 r., zanim wprowadzono badanie krwi w kierunku HCV. Do tej grupy zaliczają się też pacjenci leczeni przed 1993 r. preparatami krwiopochodnymi.

"Mamy też ogromną grupę młodych ludzi zakażonych jako bardzo małe dzieci, często w okresie noworodkowym podczas hospitalizacji. To są w tej chwili młodzi dorośli bez dolegliwości, bez objawów, mają prawidłowe wyniki badania poziomu podstawowych enzymów wątrobowych" - wymieniała prof. Piekarska. Według niej testy w kierunku HCV powinny też wykonać osoby dorosłe, które w swoim życiu przeszły jakieś procedury medyczne. "A to dotyczy praktycznie każdego z nas" - powiedziała specjalistka.

Dodała, że badanie anty-HCV nie znajduje się obecnie w pakiecie świadczeń lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). "Od roku jest pozytywna ocena Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w tej sprawie, ale dalej lekarz POZ nie może zlecić tego badania" - mówiła.

Prof. Piekarska przypomniała, że zgodnie z szacunkami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zakażenie HCV mogłoby zostać wyeliminowane do 2030 r., gdybyśmy już teraz zaczęli leczyć 10 proc. populacji zakażonej. "Taki plan przyjęła WHO, która chce zniwelować problem zakażeń HCV i my również dzięki prezentowanemu programowi ('Zdrowa wątroba' - PAP) próbujemy to zrobić" - powiedziała.

Aby dotrzeć do jak największej liczby osób z informacjami o konieczności wykonywania testów anty-HCV, organizatorzy projektu rozpoczęli współpracę ze służbami medycyny pracy w całej Polsce. "W Polsce co roku jest wykonywanych ponad 4,5 mln badań profilaktycznych w ramach medycyny pracy i to podczas takiej wizyty pacjent może otrzymać materiały edukacyjne, profesjonalną informację medyczną oraz szybki test przesiewowy w kierunku obecności przeciwciał przeciwko wirusowi zapalenia wątroby typu C" – powiedziała cytowana w informacji prasowej Magdalena Władysiuk, prezes Stowarzyszenia CEESTAHC.

Do tej pory w ramach Ogólnopolskiego Prozdrowotnego Projektu Edukacyjnego pod nazwą "Zdrowa wątroba" zostało przebadanych ponad 8 tys. pacjentów, a prawie dwa razy więcej otrzymało materiały edukacyjne. Patronat honorowy nad programem objęły: Główny Inspektorat Sanitarny, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH oraz Polskie Towarzystwo Medycyny Pracy.

 

 

 

 

Bardzo istotną kwestią przy oddawaniu krwi jest dobry stan zdrowia i brak przeciwwskazań do jej oddawania. Krew jest lekiem ratującym życie i powinna być podawana choremu zupełnie bezpieczna i zdrowa.

Celem zapewnienia bezpieczeństwa przetaczanych składników krwi jest uświadamianie, że nie wystarczą wykonywane w jednostkach służby krwi badania, aby zlikwidować ryzyko przenoszenia zakażeń krwiopochodnych. Trzeba pamiętać, że pomimo wprowadzania coraz doskonalszych testów diagnostycznych oraz bardzo dokładnych badań krwi, jakie wykonujemy wszystkim krwiodawcom istnieje tzw. „okienko diagnostyczne”, czyli przedział czasu, w którym osoba może zakażać innych już po kilkudziesięciu godzinach od zakażenia, a zakażenie jeszcze nie jest wykrywane w badaniach laboratoryjnych (testach). Dlatego, aby transfuzja krwi nie wiązała się z zagrożeniem dla pacjenta, należy wyeliminować ryzyko przeniesienia czynników zakaźnych. Najgroźniejsze czynniki przenoszone przez krew, to: wirus upośledzenia odporności (HIV), wirus zapalenie wątroby typu C (HCV) lub wirus zapalenia wątroby typu B (HBV) – zakażenia początkowo mogą być bezobjawowe, a w dalszej perspektywie mogą prowadzić do śmiertelnej choroby.

Centrum Krwiodawstwa nie jest miejscem wykonywania testów na obecność wirusów lecz jednostką służby krwi.

Ponieważ niewielki odsetek krwiodawców może znajdować się już w fazie zakażenia a my nie będziemy jeszcze w stanie wykryć żadnego markera, liczymy na samodzielną selekcję i samowykluczenie osób, które podejrzewają, że mogą być zakażone. Jeżeli ktoś podejrzewa, że może być zakażony, np. miał w przeszłości ryzykowne zachowania, w tym kontakty seksualne z nieznanym partnerem, partnerem, którego zna od niedawna, z wieloma partnerami to w takich sytuacjach apelujemy o niezwłocznie przeprowadzenie badań w wyznaczonych punktach konsultacyjno – diagnostycznych (www.aids.gov.pl i punktach szczepień www.zoltytydzien.pl). Dopiero po otrzymaniu negatywnego wyniku, możnazgłosić się do oddania krwi, zachowując oczywiście określony odstęp czasu, na jaki potencjalny krwiodawca musi zostać zdyskwalifikowany do oddawania krwi, np. po ryzykownych zachowaniach należy odczekać 6 miesięcy.

W naszych materiałach informacyjnych i na stronie internetowej każdy potencjalny krwiodawca może znaleźć bardzo szczegółowe informacje dotyczące przygotowania się do oddania krwi. Informujemy, kto może oddawać krew i jakie są przeciwwskazania do jej oddania. Dokładnie wskazujemy zachowania i sytuacje jakie mogą stwarzać ryzyko zakażenia. Dbamy o to, aby każdy został wyposażony w rzetelną wiedzę dotyczącą ryzyka i na jej podstawie dokonali świadomego wyboru chroniącego ich zdrowie i życie Niestety, nadal jedyną ochroną przed zakażeniem jest wiedza jak go uniknąć.

Jeżeli:

  • Stosowałeś/aś lub stosujesz narkotyki w postaci zastrzyków, nie zgłaszaj się do oddawania krwi – możesz być zakażony, nie narażaj pacjentów
  • miałeś/aś lub masz kontakty seksualne z osobami stosującymi narkotyki w postaci zastrzyków, z wieloma partnerkami/partnerami, z partnerkami/partnerami, których poznałeś niedawno – nie możesz oddawać krwi przez przynamniej 6 miesięcy od daty ostatniego w/w przypadku
  • utrzymujesz kontakty seksualne w celu zarobkowym, również jesteś narażony/a na zakażenie i nie możesz stwarzać ryzyka innym osobom – nie zgłaszaj się do oddawania krwi
  • utrzymywałeś/aś lub utrzymujesz kontakty seksualne z osobami, u których testy w kierunku AIDS, kiły lub żółtaczki zakaźnej B lub C wypadły dodatnio, wyklucz się z grona potencjalnych krwiodawców, nie możesz oddawać krwi
  • nadużywasz alkoholu, stosujesz substancje psychoaktywne, jesteś narażony na niebezpieczne zachowania – nie możesz oddawać krwi
  • miałeś/aś operację, wykonywany tatuaż, przekłucia ciała, akupunkturę, hemodializę – nie możesz zostać krwiodawcą przez minimum 6 miesięcy
  • uczestniczyłeś/aś w bójce, skaleczyłeś/aś się np. przy korzystaniu ze wspólnego sprzętu (golarka, sprzęt treningowy, szczoteczka do zębów) i tym samym miałeś/aś kontakt z krwią innej osoby – wstrzymaj się i nie oddawaj krwi przez minimum 6 miesięcy
     


Założeniem naszej kampanii jest pokazanie niebezpieczeństwa jakim jest przetoczenie potencjalnie zakażonej krwi lub jej składników. Zawsze apelujemy do naszych krwiodawców o uczciwe i szczere wypełnianie ankiet, które zawierają pytania o aktywne i przebyte choroby, zakażenia i wszelkie sytuacje, które mogły stworzyć narażenie na zakażenie. Naszym zdaniem działania prewencyjne należy prowadzić nieustannie.

Obecnie każdy, kto odda krew a ma wątpliwości, czy będzie ona bezpieczna, albo podejrzewa, że może być osobą zakażoną, może wypełnić stosowny dokument i wrzucić go do oznaczonych skrzynek, które znajdują się na terenie Centrum lub powiadomić lekarza RCKiK. Jest to procedura samowykluczenia.

Niestety prawdopodobieństwo zakażenia HIV, HCV, HBV przez transfuzję pomimo badań istnieje.

Czujemy się zobowiązani do informowania kandydatów na dawców i krwiodawców o ryzyku na jakie mogą narazić pacjentów oraz podkreślamy, że możliwość samowykluczenia jest ważną procedurą, którą powinien znać każdy dawca krwi lub jej składników.

  • Podejrzewasz, że możesz być zakażony - nie oddawaj krwi !!!


Materiały w mediach:

Program polityki zdrowotnej "Zapewnienie samowystarczalności Rzeczypospolitej Polskiej w krew i jej składniki na lata 2015-2020" finansowany przez ministra zdrowia.